ul. Morska 469 Gdynia - Cisowa, 81-002 Gdynia +48 694460549 kontakt@kcsw.org

WITAJ W KOŚCIELE CHRZEŚCIJAŃSKIM SŁOWO WIARY

Jesteśmy Kościołem Chrześcijańskim skupiającym się na głoszeniu Ewangelii Jezusa Chrystusa oraz nauczaniu życia chrześcijańskiego.

WITAJ W KOŚCIELE CHRZEŚCIJAŃSKIM SŁOWO WIARY

Jesteśmy Kościołem Chrześcijańskim skupiającym się na głoszeniu Ewangelii Jezusa Chrystusa oraz nauczaniu życia chrześcijańskiego.

24H modlitwa Kościoła

„Czyżbyśmy mieli władzę, o której nie wiemy - władzę, której nie odkryliśmy i dlatego jej nie sprawujemy?"

Shadow
Slider

Tydzień 4

Nie głoduj, karm dobrze samego siebie

„Gdy tego będziesz braci nauczał, będziesz dobrym sługą Chrystusa Jezusa, wykarmionym na słowach wiary i dobrej nauki, za którą poszedłeś” (1 Tym. 4:6).

Tydzień 4

Nie głoduj, karm dobrze samego siebie

Boże Słowo dane nam od Boga, jest bardzo praktyczne i pragmatyczne w swojej naturze i zastosowaniu. Jest ono duchem (Jn. 6:63). Dlatego, że każdy człowiek jest również duchem (posiadającym duszę i mieszkającym w ciele – 1 Tes. 5:23), Boże Słowo jest naturalnym duchowym pokarmem dla każdego nowo narodzonego człowieka. Boże Słowo nie jest jak chleb, ono JEST chlebem (Mt. 4:4).

Boże Słowo nie jest jakby mlekiem, ono JEST mlekiem - duchowym mlekiem – dla naszego życia: „Zapragnijcie czystego, odnoszącego się do Słowa mleka, abyście w nim otrzymali wzrost…” (1Pt. 2:2a) [NBG]. Boże Słowo nie jest podobne do pokarmu stałego, ono JEST pokarmem stałym dla naszego duchowego człowieka (1 Kor. 3:2; Hbr. 5:11-14). Tak jak fizyczne pokarmy budują nasze ciało, tak duchowy pokarm Bożego Słowa, buduje naszego ducha, wewnętrznego człowieka. Tak więc, ma ono w sobie wszystkie składniki potrzebne do naszego duchowego rozwoju, właściwego wzrostu i rozwoju chrześcijańskiego życia. W jaki sposób spożywa się Boże Słowo? Jak przyjmujemy duchowy chleb, mleko i mięso (pokarm stały) ?

Naturalnie, otwierając usta i jedząc. Nie inaczej niż fizyczny chleb, mleko i mięso. W przypadku Bożego Słowa, otwierając usta i…. MÓWIĄC je do samego siebie. Może to cię zdziwi, ale twoja wiara nie rośnie (nie przychodzi) z czytania Biblii, ale z jej SŁUCHANIA (Rz. 10:17). Wierzący o których czytasz w Biblii nie posiadali jej przez pierwsze 20 – 30 lat chrześcijaństwa (Nowy Testament był dopiero pisany), jednak już posiadali pełną wiarę, czytamy, że byli pełni wiary (Dz. Ap. 6:8) [SŻ]. Jeśli czytasz swoją Biblię (w myślach), ale jej nie SŁYSZYSZ, wciąż nie masz nikogo, kto by tobie Boże Słowo WYPOWIADAŁ.

Skoro wiara przychodzi i rośnie ze słuchania, ktoś musi je mówić. Najlepiej jeśli jesteś nim ty sam. W przeciwnym razie jeszcze nie karmisz się Bożym Słowem. Już do Jozuego Bóg powiedział, aby Jego Słowo nie przestawało wychodzić z Jego ust, w taki sposób miał nad nim rozmyślać (Joz. 1:8). Chrześcijaństwo w Biblii jest nazwane wielkim wyznaniem . I nie chodzi o wyznanie katolickie, protestanckie czy jakiekolwiek inne (myśmy stworzyli wyznania pojmowane w taki sposób), ale trzymaniem się – mówienie i zgadzanie się – z tym, co Bóg już powiedział w swoim Słowie na jakikolwiek temat (Hbr. 4:14). Rozważanie (hbr. medytowanie) nad Bożym Słowem, to w dużej mierze mówienie go do samego siebie. Gdy Izraelici rozważali nad Bożym Słowem, mieli myśleć o nim po przez mówienie go do samego siebie. Taką instrukcję dostali od Boga.

W Nowym Przymierzu apostoł Paweł uczy tak samo. Słowo Boże wciąż powinno wychodzić z naszych ust, mamy je wypowiadać (Rz. 10:8-10, 2 Kor. 4:13). Tak jak traktujesz swoje ciało – dbasz o nie i karmisz przynajmniej trzema posiłkami dziennie – tak samo traktuj swojego ducha – dbaj o niego i karm go regularnie. Nie zagładzaj swojego wewnętrznego człowieka, bo staniesz się duchowym anemikiem, podpadniesz na zdrowiu oraz stracisz siłę i radość życia! Niech Słowo regularnie trafia do twojego duchowego „żołądka”, a stamtąd Jego moc (składniki odżywcze), zostaną rozesłane do twojej duszy i ciała (Prz. Sal. 4:20-23). W tym tygodniu każdego dnia przeznacz czas na karmienie samego siebie Bożym Słowem (Hbr. 5:13-14). Mów je do siebie, czytaj na głos, uwielbiaj nim Pana. W ten sposób zamieszka ono w tobie w obfitości (Kol. 3:16-17).

Wyznanie:

Boże Słowo jest pokarmem dla mojego życia. Mówię je, modlę się nim, śpiewam nim, wypowiadam i buduję swoją wiarę. Boże Słowo wpada do mojego serca skąd płynie jego życie dla mojej duszy i ciała. Jestem silny, bo dobrze karmię się Słowem wiary i dobrej nauki.

Formularz kontaktowy