Kiedyś miała raka - Ania

Moja córka chorowała na raka żołądka i dwunastnicy.

Zaczęła przyjmować chemię. W czasie pobytu w domu podczas przepustki ze szpitala modliliśmy się z innymi wierzacymi ze wspólnoty o jej uzdrowienie. Po powrocie do szpitala lekarze przeprowadzili ponowne badania i stwierdzili że choroba się cofneła i nie jest już konieczne leczenie "chemiczne. Było to wiele lat temu, dziś moja córka jest zdrowa i czuje się bardzo dobrze, dziękujemy Bogu za jej uzdrowienie.